Nasza historia

Nazywam się Justyna i jestem autorką bloga Slovakapolka. Slovak a Polka to po słowacku po prostu Słowak i Polka. A dlaczego ten Słowak? Od 5 lat podróżuje z moim życiowym partnerem, który pochodzi ze Słowacji.

Nasza historia jest przykładem na to, że wszystko co tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, może być nasze. Chwilę przed tym jak poznałam Jakuba znalazłam na Instagramie zdjęcie, które zrobione zostało w Słowackim Raju (Tomasovsky Vyhlad). Jak się okazało, Kuba pochodzi z samego serca parku narodowego Slovak Paradise!

slovakapolka - Tomasovsky Vyhlad
Tomasovsky Vyhlad

Jak zaczęła się nasza przygoda z podróżowaniem?

Początek naszej znajomości nie należał do najłatwiejszych, ale przetrwaliśmy wspólnie ciężkie chwile. Nawet nasza komunikacja była znacznie utrudniona, bo nie potrafiłam powiedzieć nic po słowacku!

Pomimo trudności w znajomości języka, połączyło nas coś więcej. Odkryliśmy w sobie miłość do podróży. Już w pierwszych tygodniach znajomości polecieliśmy wspólnie na Teneryfę, w której się zakochaliśmy. I na którą wracaliśmy jeszcze kilka razy.

W końcu przyszedł ten czas, gdy postanowiliśmy w swoim życiu coś zmienić. Po pewnym tragicznym wydarzeniu w naszej rodzinie, stwierdziliśmy, że chcemy zobaczyć świat na własne oczy. I od tamtego czasu już nic nie było takie samo…

slovakapolka
Slovakapolka – pierwszy raz w Barcelonie!

Nasza pierwsza podróż po Europie

Nie mieliśmy nic do stracenia. Zaczęliśmy interesować się fotografią i produkcją video. Kupiliśmy sprzęt fotograficzny, bilety lotnicze. Spakowaliśmy swoje rzeczy, zamknęliśmy drzwi i wyruszyliśmy w podróż po Europie. Odwiedziliśmy Rumunię, Gruzję, Cypr, Bułgarię i Hiszpanię. Ta pierwsza samodzielna podróż była najlepszym sprawdzianem. Dzięki niej nauczyliśmy się nie tylko świadomego i oszczędnego podróżowania, ale też podstaw fotografii i videografi. A to wszystko wykorzystaliśmy podczas…

Nasza pierwsza podróż do Azji, która zmieniła wszystko

Wizyta w Azji Południowo-wschodniej zupełnie odmieniła nasza życie. Totalnie zakochaliśmy się w smakach, zapachach, kolorach, krajobrazach i ludziach. Przeżyliśmy tam niesamowite chwile. I do teraz tę część Azji traktujemy jak swój drugi dom.

Już w pierwszym miesiącu spróbowaliśmy swoich sił i rozpoczęliśmy współpracę z hotelami. To wszystko potoczyło się tak, że obecnie stanowi to jedno z naszych źródeł dochodu.

W Azji spędziliśmy pół roku odwiedzając Tajlandię, Laos, Kambodżę, Wietnam, Malezję, Indonezję i Sri Lankę. Później do Azji wracaliśmy jeszcze dwukrotnie na półroczne wypady. Wracaliśmy do tych samych krajów, ale też odwiedzając Nepal, Filipiny i Singapur. Azja stała się naszą bazą wypadową, ale też miejscem pracy.

Spędziliśmy też łącznie pół roku na Bali (w tym roku byliśmy tam 4 miesiące podczas szalejącej na całym świecie pandemii). I mamy do tego miejsca ogromny sentyment. Tak ogromny, że 3 miesiące temu zostawiliśmy tam deskę surfingową, aby mieć kolejny powód, żeby tam jeszcze wrócić.

slovakapolka Sri Lanka train
Slovakapolka pociągiem przez Sri Lankę

Nasza podróż do Ameryki

Oprócz wizyty w Azji mieliśmy jeszcze jedno marzenie, które chcieliśmy zrealizować. Wybrać się do Ameryki Jachtostopem. Byliśmy już nawet na Gran Canaria, skąd startują wszystkie łodzie w kierunku Karaibów. Niestety, nasze plany pokrzyżowała pogoda, a my nie chcieliśmy czekać w niepewności. Kupiliśmy bilety do Meksyku i autostopem zwiedziliśmy też Gwatemalę, Nikaraguę, Honduras i Belize. A przez cały ten pobyt w Ameryce spaliśmy w namiocie w przeróżnych miejscach. Nawet takich, w których spać nie powinniśmy…

Na początku wspomniałam coś o realizacji marzeń…

slovakapolka
Nasz nocleg na stacji benzynowej w Meksyku

Jachtostop w Ameryce

Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy w Gwatemali na Lago Atitlan. Kto był, ten wie, że jest to niesamowite miejsce, w którym dzieją się różne cuda. W wigilię poznaliśmy 60 letnią parę z Kanady i Londynu. Zapytali nas, gdzie wybieramy się po świętach. Odpowiedzieliśmy, że ruszamy w stronę Nikaragua. Okazało się, że Państwo wybierali się w dokładnie te same strony, tylko, że … swoim jachtem!! Od razu zaprosili nas na swój jacht, a 10 minut później załatwialiśmy już formalności związane z legalnym dołączeniem do załogi!

Ciężko jest mi opisać te uczucie, gdy płynęliśmy po Pacyfiku z Gwatemali przez El Salvador do Nikaragua. Ciężko jest mi opisać jak wspaniała i pełna życia jest ta para! Tej pozytywnej energii nie da się opisać. Pewne rzeczy trzeba po prostu doświadczyć, aby zrozumieć ich siłę.

slovakapolka
Jachtostop po Oceanie Spokojnym

Praca marzeń na całym świecie

Jeśli obserwujesz nas na Instagramie być może zauważyłeś, że nasze wyjazdy do Azji często związane są z pracą dla hoteli. Slovakapolka to nie jest kolejny blog podróżniczy, dlatego, że chcę się w nim skupić na pomocy w realizowaniu osiągnięcia Twojego celu. Jeśli jest nim oczywiście współpraca z hotelami na całym świecie.

Przez 3 lata mieliśmy okazję współpracować z hotelami w Tajlandii, Kambodży, Indonezji, Gwatemali, Malezji, Laosie, Wietnamie, na Filipinach i na Słowacji. Naszym największym sukcesem jest współpraca z najlepszym resortem na Langkawi w Malezji – Ambong Pool Resort.

slovakapolka współprace z hotelami, hotels collaboration
Współpracujemy z hotelami na całym świecie

Nasze życie na Słowacji

Pewnej jesieni wybraliśmy się z Kubą na Islandię. Objechaliśmy samochodem całą wyspę, śpiąc w samochodzie w nienormalnie pięknych miejscach. Tam też, zobaczyliśmy po raz pierwszy na własne oczy geodesic dome. Już wtedy zobaczyłam, że Kuba snuje w swojej głowie kolejny plan.

Widok domku przerodził się w plan, potem w konstrukcję, a następnie nasz dom!

Bez dwóch zdań ten Słowak jest najzdolniejszym człowiekiem jakiego znam!

Slovakapolka